Gatunek: Theraphosidae sp. tordo
Nazwa polska: -
Występowanie: Gatunek jeszcze nieopisany - lokalizacja nieujawniona
Temperatura: 24-27°C, dobrze radzi sobie w temperaturze pokojowej
Wilgotność: 65-75%
Wielkość docelowa: Gatunek jeszcze nieopisany - dorosłą wielkość poznajemy w hodowli
Grupa: Naziemny
Szybkość: Do poznania w hodowli
Siła jadu: Nieopisana
Temperament: Do poznania w hodowli
Polecany: Średnio zaawansowanym hodowcom
Uwagi: Gatunek jeszcze nieopisany naukowo. Gatunek NIE wymaga zaświadczenia o urodzeniu w niewoli (CITES)
Theraphosidae sp. tordo
towar niedostępny
Opis
Theraphosidae sp. tordo
Theraphosidae sp. tordo to jeden z tych gatunków, które trafiają do hodowców, zanim ktokolwiek zdąży je opisać naukowo. Nie ma przypisania do rodzaju, nie ma opisu gatunkowego, a w ogólnodostępnych źródłach trudno znaleźć o nim cokolwiek pewnego. W świecie ptaszników to sytuacja znajoma: wiele dziś dobrze znanych gatunków zaczynało właśnie jako tajemnicze „sp.” z krótką nazwą roboczą. Oznaczenie Theraphosidae sp. mówi uczciwie tylko tyle, że to ptasznik, którego miejsce w systematyce nie zostało jeszcze ustalone, a „tordo” to robocza nazwa używana przez hodowców, pod którą gatunek trafia do nielicznych kolekcji.
Wygląd mówi sam za siebie: osobnik na zdjęciu to gęsto owłosiony ptasznik w ciepłym, łososiowo-różowym kolorze, z ciemniejszym odwłokiem i nogami okrytymi długimi, jasnymi włoskami. Docelowa wielkość i charakter tego gatunku to kwestie, które odsłoni dopiero hodowla. Właśnie w tym tkwi jego wartość dla kolekcjonera: od stadium L1 obserwuje się każdą zmianę, każdą wylinkę, sposób urządzania kryjówki i polowania. To pająk do obserwacji w terrarium, a zapiski z jego hodowli mogą stać się jednym z pierwszych rzetelnych opisów tego gatunku w hobby.
Młode w stadium L1 najlepiej utrzymywać w małym pojemniku z kilkoma centymetrami podłoża z włókna kokosowego, niewielką kryjówką i doskonałą wentylacją. Część podłoża pozostaje lekko wilgotna dzięki regularnemu zraszaniu, a część sucha, tak by pająk mógł sam wybrać miejsce. Młode piją z kropli na ściankach i podłożu, miskę z wodą wprowadza się dopiero u większych osobników. Temperatura pokojowa wystarcza. Karmienie drobnym pokarmem dopasowanym do wielkości pająka, z obserwacją, jak młode reaguje na ofiarę.
To propozycja dla doświadczonego hodowcy i kolekcjonera rzadkości, który świadomie wybiera niewiadomą. Gatunek rzadko spotykany w ofercie, bez naukowej nazwy i bez gotowych odpowiedzi. Kto go wybiera, wybiera odkrywanie: kolejne wylinki pokażą, co kryje się pod nazwą tordo. Warto prowadzić dziennik hodowli: daty wylinek, przyrosty, zmiany ubarwienia i zachowania. Takie zapiski mają wartość, która wykracza poza jedną kolekcję, bo z nich powstaje wiedza o formach, o których literatura jeszcze milczy.